Tłumienie emocji może negatywnie wpływać na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne

Powściąganie emocji nieraz bywa korzystne. Wszak nie o to chodzi, by wyrzucać z siebie wszystko jak z karabinu maszynowego. Wiadomo jednak, że systematyczne, długotrwałe ignorowanie uczuć ma swoje konsekwencje zdrowotne i może prowadzić do poważnych dolegliwości.

Rola emocji w życiu

Emocje pełnią w naszym organizmie bardzo ważną rolę, dostarczając nam wielu informacji. Są dla nas sygnałem, jak sobie radzimy w różnych sytuacjach, w kontaktach z innymi ludźmi, jak wpływają na nas rozmaite zewnętrzne wydarzenia. Są jak drogowskazy, dzięki którym znamy swoje granice. Sygnalizują nasze potrzeby, mobilizują do działania. Są niezbędne w budowaniu relacji, osiąganiu satysfakcjonującego życia osobistego i zawodowego.

Tłumienie uczuć

Tymczasem bardzo często staramy się nie dopuszczać negatywnych emocji do głosu. Najczęściej nie chcemy po prostu ich przeżywać, zdawać sobie z nich sprawy – uczucia takie jak gniew czy smutek tłumimy w sobie, wypieramy, obawiamy się, że nas zdominują. Jeszcze gorzej, jeżeli w celu ich zagłuszenia sięgamy po używki.

Tłumienie trudnych emocji nie pozostaje niestety bez konsekwencji dla naszego zdrowia. Liczne badania dowodzą, że organizm osoby tłumiącej emocje jest ciągle przeciążony, napięty. Dają o sobie znać dolegliwości bólowe, np. brzucha, problemy z kręgosłupem. Skumulowane napięcie psychiczne, według niektórych teorii prowadzi do rozwoju zespołu jelita drażliwego, a nawet do depresji. Z kolei z badania przeprowadzonego w 2013 roku przez Harvard School of Public Health i University of Rochester wynika, że ludzie, którzy tłumili swoje uczucia, zwiększali ryzyko przedwczesnej śmierci o ponad 30 proc., a ryzyko rozpoznania u nich raka wzrosło o 70 proc.

Sposoby na akceptację uczuć

Kluczowe jest zrozumienie, że nasze emocje są przejściową reakcją na różne wydarzenia i okoliczności. To właśnie wtedy, gdy damy sobie przestrzeń na ich przeżywanie, będziemy doświadczać pozytywnych rezultatów z ich akceptacji.

W uważnym obserwowaniu i akceptowaniu własnych emocji niezwykle pomocne jest ich zapisywanie. Przelanie uczuć na papier pozwala nam w ich przepracowaniu, działa terapeutycznie i pomaga dostrzec ich zmienność oraz przemijalność. Zaleca się również stosowanie technik relaksacyjnych.

W poradzeniu sobie z emocjami nieoceniona jest oczywiście psychoterapia. Do wyboru są różne modele terapii – doświadczony terapeuta bez problemu dobierze dla nas ten najwłaściwszy i najskuteczniejszy. Pomoże nam tym samym w akceptacji własnych uczuć i uchroni przed niepożądanymi problemami zdrowotnymi.

Leczenie zaburzeń odżywiania

Zaburzenia odżywiania zostały okrzyknięte chorobą cywilizacyjną XXI wieku. Mało kto nie słyszał o anoreksji czy bulimii. Warto wiedzieć, że są to bardzo zróżnicowane choroby, zaś łączy je to, że rozwijają się na podłożu psychicznym.

Gdzie szukać przyczyn ich powstawania?

Wśród przyczyn wskazuje się na wpływ genów – teorię tę potwierdzają badania przeprowadzone na bliźniętach – gdy jeden z nich cierpiał na zaburzenia odżywiania, to ryzyko, że drugi bliźniak będzie dotknięty tym samym problemem, sięgało nawet 50%. Jednak geny to nie wszystko. W dużej mierze przyczyn upatruje się w zaburzonej sytuacji rodzinnej, na przykład nadmiernym kontrolowaniu dzieci przez rodziców czy obsesyjnym skupianiu się w rodzinie na wadze ciała, a także innych nieodpowiednich postawach rodzicielskich. Generalnie w zdrowym domu raczej nie wystąpią tego rodzaju zaburzenia. Nie bez znaczenia jest też przekaz płynący z mediów – presja dążenia do posiadania idealnej sylwetki potrafi znacząco wpłynąć na powstawanie zaburzeń odżywiania u dzieci i młodzieży. Choć na przykład anoreksja jest chorobą kojarzoną głównie z kobietami, zapada na nią ok. 6% mężczyzn.

Jak wygląda leczenie zaburzeń odżywiania?

Terapia zaburzeń odżywiania nie należy do najłatwiejszych. Przede wszystkim osoba cierpiąca na anoreksję, bulimię lub też pochodne choroby powinna zostać zdiagnozowana. Kluczową formą leczenia zaburzeń odżywiania jest psychoterapia. Jeżeli osoba cierpiąca na zaburzenia odżywiania nie przepracuje na terapii prawdziwych przyczyn problemów z odżywianiem, to szanse na pokonanie choroby są niewielkie. Zwykle jak przy wszystkich uzależnieniach, gdy tylko sytuacja na to pozwala, w pierwszej kolejności należy skoncentrować się na objawach, a dopiero później przychodzi czas na terapię. Mniej więcej połowa chorych na bulimię lub anoreksję wraca do pełnego zdrowia.

Lęki i fobie – jak sobie z nimi radzić?

Lęk jest naturalnym stanem emocjonalnym. Ma ostrzegać nas przed potencjalnym niebezpieczeństwem i mobilizować. Co jednak, jeśli niepokój towarzyszy nam przez większość czasu i zaczyna wywierać paraliżujący wpływ na nasze życie?

Powszechność lęków i fobii

Szacuje się, że na zaburzenia lękowe cierpi od 15 do 20% populacji, a największa zachorowalność przypada na wiek między 24 a 44 rokiem życia. Mogą one dotykać nawet do 20% dzieci i nastolatków. Zaburzenia lękowe mogą przybierać postać fobii, wśród których wyróżnia się między innymi fobie specyficzne (np. klaustrofobia, czyli lęk przed zamkniętymi pomieszczeniami, nyktofobia, czyli lęk przed ciemnością, arachnofobia, czyli lęk przed pająkami) czy fobie społeczne. Szacuje się, że na fobie specyficzne stale lub okresowo cierpi od 5 do nawet 25% osób.

Nasilenie lęków w czasie pandemii

Obecnie odnotowuje się również zaburzenia lękowe spowodowane pandemią COVID-19 i jej konsekwencjami. Szereg badań pokazuje, że u wielu osób nastąpiło spotęgowanie lęków, niepokojów i zaburzeń depresyjnych. Dotyka nas strach przed zakażeniem, troska o zdrowie rodziny i bliskich, stres związany z koniecznością przebywania w przymusowej izolacji, samotność, a także problemy finansowe spowodowane utratą pracy czy klientów.

Nie jesteśmy bezradni w obliczu lęków i fobii

Najważniejsza jest umiejętność używania właściwych metod radzenia sobie ze stresem. To bowiem on w znacznej mierze przyczynia się do rozwoju opisywanych dysfunkcji. Wypoczywajmy aktywnie, stosujmy głębokie oddychanie, rozwijajmy nasze hobby. Starajmy się znaleźć równowagę między pracą a czasem wolnym. Gdy mimo wszystko czujemy, że lęk przeszkadza nam w normalnym funkcjonowaniu, zwróćmy się do terapeuty.

Psychoterapia będzie pomocna również w przypadku fobii. Niezależnie od jej przyczyny, w przypadku osób z tego typu zaburzeniami leczenie jest bardzo skuteczne. Zgodnie z badaniami aż 90 proc. ludzi zostaje wyleczonych w stopniu znacznym lub całkowitym.

Jak rozpoznać depresję u nastolatka i jak mu pomóc?

Według dostępnych statystyk, około 20% młodych ludzi doświadcza zaburzeń depresyjnych. Niektóre źródła podają, że objawy depresji stwierdza się nawet u co trzeciego nastolatka. Sytuacja pandemii sprzyja wzrostom tych liczb. Jak zatem nie przeoczyć depresji u własnego dziecka i z jakich form pomocy można skorzystać?

Czym jest depresja? Diagnozowanie depresji u młodzieży


Depresja to grupa zaburzeń psychicznych charakteryzujących się obniżeniem nastroju (smutkiem, przygnębieniem, niską samooceną, poczuciem winy, u niektórych osób myślami samobójczymi), niezdolnością do przeżywania przyjemności, spowolnieniem psychoruchowym, zaburzeniem rytmu dobowego (bezsennością lub nadmierną sennością) lub też zmniejszeniem apetytu.

Diagnoza depresji u młodego człowieka może nastręczać trudności z uwagi na podobieństwo jej objawów do innych stanów i zaburzeń towarzyszących okresowi dojrzewania, jak również zaburzeń takich jak ADHD czy zaburzenia odżywiania. Depresja u nastolatka często jest bagatelizowana przez osoby dorosłe z jego otoczenia i tłumaczona młodzieńczym buntem.

Co powinno nas zaniepokoić?

Jeżeli smutek czy zmęczenie zdarzają się sporadycznie, nie ma powodów do obaw. Depresja u dzieci, podobnie jak u dorosłych, wiąże się z długotrwałym obniżeniem nastroju. W odróżnieniu od osób dorosłych, u dzieci mogą jednak nasilić się zachowania agresywne, destrukcyjne, autodestrukcyjne (na przykład samookaleczanie) i buntownicze, a także wzrasta drażliwość. Każdy rodzic powinien zwrócić uwagę na niespodziewaną zmianę zachowania u nastolatka. Następstwem depresji może być wyraźne, dość nagłe pogorszenie się ocen czy problemy z koncentracją uwagi.

Kiedy skorzystać z pomocy?

Gdy opisane powyżej objawy utrzymują się dłużej niż 2 tygodnie, warto zasięgnąć porady psychologa. Leczenie depresji u młodzieży wymaga zaangażowania rodziców, a nieraz także innych osób biorących udział w opiece nad dzieckiem. Podstawowymi stosowanymi metodami leczenia są oddziaływania niefarmakologiczne, tj. psychoedukacja i psychoterapia. Tylko w niektórych przypadkach rekomendowane lub konieczne jest włączenie leków.